Miasto naszego dzieciństwa ( tzn. mojego i Michała)

Darłowo Darłówko atrakcje turystyczne z historią w tle…

Darłowo Darłówko atrakcje ma- i to jakie! To przepiękne miasto położone nad Bałtykiem w województwie zachodniopomorskim. To miasto, gdzie się urodziłam i spędziłam dzieciństwo. Dla mnie było, jest i będzie najpiękniejsze na świecie.

Bywam tu często, gdyż odwiedzam swoich rodziców i po prostu tęsknię. Jadąc samochodem od strony Koszalina wypatruję wieży kościoła i gdy ją zauważę to ogarnia mnie wówczas dziwna nostalgia, wszystko wydaje mi się piękniejsze i nawet trawa jest bardziej zielona. No cóż… zrozumie to tylko ten kto nie mieszka w miejscu swojego urodzenia.

Miasto jest położone przy ujściu dwóch rzek – Wieprzy i Grabowej. I to właśnie Wieprza dzieli część portową miasta na zachodnią i wschodnią. Wielu turystów niesłusznie uważa, że Darłowo i Darłówko to dwie różne miejscowości.

Prawda jest taka, iż miasto składa z dwóch odrębnych architektonicznie i funkcjonalnie części : śródmiejskiej i portowej. Darłówko to zwyczajnie dzielnica miasta Darłowo.

Wtręt Michała:

Niegdyś, jeszcze za czasów niemieckiego panowania na Pomorzu Środkowym, Darłowo i Darłówko były osobnymi miejscowościami. Przypominam, że owe tereny przypadły Polsce dopiero wskutek ustaleń po drugiej wojnie światowej.

Dawna niemiecka nazwa Darłowa brzmiała Rügenwalde. Analizując źródłosłów należy wskazać na dwa człony nazwy. Pierwszy to rügen- który oznacza po niemiecku: ganić, karcić ale również wykorzeniać (patrz rugi pruskie- akcja wynarodawiania Polaków w zaborze niemieckim). Drugi człon to walde – oznaczający po niemiecku las. Tak więc Rügenwalde, jak można przypuszczać miało oznaczać miejsce, gdzie wykarczowano las – w domyśle, by założyć miasto.

Darłówko, będąc przybrzeżną wsią rybacką, miało osobną nazwę, mianowicie Rügenwaldermünde. Münde to po niemiecku wybrzeże, a więc dosłownie nazwa oznaczała „Wybrzeże Darłowa”. Na podobnej zasadzie obecna Ustka nazywała się po niemiecku Stolpmünde (od Stolp- dawniej Słupsk) – a więc Wybrzeże Słupska.

W czasach powojennych Darłowo rozrastając się, wchłonęło Darłówko, które zostało administracyjnie włączone w obręb miasta jako swego rodzaju dzielnica.

Po przyznaniu terenów pomorskich Polsce, 7 maja 1946 roku oficjalnie zmieniono nazwę miejscowości na Darłowo. Skąd wzięto akurat taką nazwę, w żaden sposób niepodobną do niemieckiego Rügenwalde? Otóż nawiązano do głębokiej historii- u swego zarania na przełomie X i XI wieku, nadmorska osada założona przez miejscowe plemiona słowiańskie, nosiła bardziej swojsko brzmiącą nazwę Dirlov/Dyrlow.

Poniżej przedstawiam fragmenty przedwojennych map z zaznaczonym Darłowem.

Pierwsza pochodzi z wydanego w 1936 roku niemieckiego atlasu „Deutschland und die Welt. Atlas für Beruf und Haus”. Widać, że Rügenwalde (Darłowo) i Rügenwaldermünde (Darłówko) to jeszcze dwie osobne miejscowości…

stara mapa z niemieckiego atlasu

Druga mapa natomiast pochodzi z polskiego atlasu szkolnego Kozennej, wydanie szóste z 1927 roku. Pomimo nieprzynależności do granic przedwojennej Polski, miejscowość na mapie figuruje jako Dyrłów – widocznie z uwagi na pamięć o jej dawnych słowiańskich korzeniach…

stara mapa z polskiego atlasu

Eryk Pomorski – ostatni Wiking Bałtyku

Renata:

Darłowo to zabytkowe miasto o niepowtarzalnym charakterze, pełne tajemnic i ciekawej historii. Nie bez podstaw nazywane jest Miastem Królewskim – urodził się tu i zmarł król Danii, Szwecji i Norwegii Eryk I Pomorski (znany również jako „Ostatni Wiking Bałtyku”). Jego sarkofag można podziwiać w kościele parafialnym Wniebowzięcia NMP.

Nad miastem góruje wspomniana już wieża gotyckiego kościoła z XIV wieku. Liczy ona sobie- nie bez kozery- 60 metrów wysokości. Dawno temu miałam szczęście być na jej szczycie i podziwiać roztaczające się stamtąd widoki po horyzont. Obecnie nie można tam wchodzić. Fajnie,że mi się udało!

Ów kościół zasługuje na uwagę, a dla mnie jest szczególnie ważny. W tym kościele otrzymałam wszystkie sakramenty, ze ślubem włącznie. Jest naprawdę wyjątkowy. Wnętrze dość surowe z drewnianą amboną (1720-1730) i dziewiętnastowiecznymi organami. Figura Matki Boskiej Fatimskiej była święcona w Rzymie w1993 roku na uroczystej mszy w Bazylice św. Piotra przez samego papieża Jana Pawła II (nawet była transmisja z tej uroczystości w telewizji watykańskiej).

Cytując mojego ulubionego barda – lubię tam być. Otoczenie kościoła także zasługuje na uwagę. Zadbane lapidarium i efektowny dąb „Marcin Luter”posadzony 1 listopada 1817 roku na pamiątkę 300 – lecia reformacji. I choć dąb nosi imię M. Lutra, to rośnie przy katolickiej obecnie świątyni.

Niedźwiedź morski, czyli bałtyckie tsunami

Z kościoła blisko już na rynek otoczony starymi kamienicami i barokowym ratuszem. Na placu stoi fontanna rybaka, przy której fotografują się wszyscy turyści. To swoisty symbol miasta. Jej fundatorem był znany w Europie armator statków żaglowych Hemptenmacher, który zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach Darłowa.

Według legendy rozszalałe morze dwukrotnie wylało swe wody aż do centrum i woda sięgała na wysokość głowy owego rybaka. Prawdą jest to, że morze dwukrotnie w historii wylało i dotarło do miasta, nie wiadomo tylko na jaką wysokość sięgała woda.

W 1497 roku ponoć woda sięgała do wysokości ołtarza w kościele św. Gertrudy, a po ustąpieniu sztormu ryby zbierano w ogrodach.

Podążając z rynku w stronę drugiego kościoła – św. Gertrudy mijamy gotycką bramę z XIV wieku zachowaną w bardzo dobrym stanie…

A kościół św. Gertrudy stoi na górce, na cmentarzu i jest unikatowy na skalę Polski – jest jednym z trzech na terenie naszego kraju kościołów w stylu gotyku skandynawskiego.

Wybudowany został w 1457 roku na polecenie Eryka I. Jest to budowla ceglana wzniesiona na planie wielokąta o 12 bokach, kryta gontem (na planie symbolizującym świątynię Grobu Chrystusa w Jerozolimie).

Wewnątrz w dobrym stanie zachowały się ławy kościelne i empory fundowane w XVIII wieku przez niemieckich mieszczan i rzemieślników. Ciekawe są również polichromie, m.in. najstarszy na Pomorzu wizerunek Matki Boskiej.

Zamek Książąt Pomorskich – atrakcje Darłowa

Opowiadając o Darłowie nie można nie wspomnieć o Zamku Książąt Pomorskich zbudowanym przez Bogusława V w latach 1352-1372. Obecnie znajduje się tam ciekawe muzeum, które polecam odwiedzić. Do dziś nocami po krużgankach zamku przechadza się duch księżnej Zofii zwanej Okrutną. Nigdy jej nie spotkałam, ale może wam się uda.

Poligon Rugenwaldermunde i statki z betonu – atrakcje Darłówka

Miasto, jak przystało na miasto królewskie, ma swoje tajemnice. Niewielu wie,że właśnie w Darłówku zbudowano największe na świecie działo o imieniu Dora. Jej wielkość była równa 4-piętrowemu budynkowi, a jeden pocisk ważył ponad 7 ton.

W 1941 roku sam Adolf Hitler był świadkiem wystrzału z tego działa, który zatrząsł ziemią w promieniu kilku kilometrów.

Inna ciekawostka to żelbetonowe statki budowane w Darłówku podczas II wojny. Do dzisiaj można oglądać w zachodniej części awanportu pochylnie umożliwiające budowę i wodowanie tych statków. Dacie wiarę… budowano betonowe statki!

Jeśli zainteresował Was temat niemieckiego kompleksu militarnego, koniecznie przeczytajcie szczegółowy artykuł Michała na ten temat

Historia poligonu Rugenwalde i tajemnica betonowych okrętów oraz…
przedwojenne niemieckie widoki w artykule Michała

Jest tu jeszcze coś co kocham, a mianowicie cudowny Bałtyk. Widziałam wiele mórz, ale to wydaje mi się najładniejsze. Są piękne piaszczyste plaże i można spacerować wzdłuż brzegu morza kilometrami, będąc za pan brat z przyrodą.

Ostatnio stosunkowo często można zobaczyć również foki bałtyckie. Zapewniam was, że spacery wcale nie są najpiękniejsze latem, inne pory roku dają więcej wrażeń, a groza sztormu jest niezapomnianym przeżyciem.

Tuż przy wschodnim falochronie znajduje się 5-tonowy gwiazdoblok Xaver, wyrzucony tu przez rozszalałe od sztormu morze w 2013 roku.

Latarnia morska i most rozsuwany – atrakcje Darłówka

Na uwagę zasługuje także dwuprzęsłowy rozsuwany most na Wieprzy, oddany do użytku 19 lutego 1988 roku, na miejscu XIX wiecznego zwodzonego i jedyna na polskim wybrzeżu latarnia wybudowana na planie prostokąta. Niestety stary most czeka nie wiadomo gdzie na renowację, a szkoda bo był naprawdę ciekawy i na pewno zasługuje na swoje drugie życie.

Darłowo… miasto dzieciństwa mojego i Michała, miasto zabytków, tajemnic i przepięknych plaż- miasto, które musicie zobaczyć. Serdecznie zapraszam!

© : Renata Ławniczak – blog podróżniczy Dwa Ślady

nagranie wideo i zdjęcia poniżej © : Michał Gumowski – blog podróżniczy Dwa Ślady

Michał: Do Darłowa i Darłówka, choć nie mieszkam tam już z górą 20 lat, wracam jak często się da… czyli bardzo często! Każda wizyta to okazja by odkryć atrakcje Ziemi Darłowskiej na nowo: o różnych porach dnia i różnych porach roku…

Niniejsze filmy i zdjęcia wyselekcjonowałem z mojej własnej bogatej kolekcji materiałów – przed Wami: Darłowo Darłówko: atrakcje po mojemu 🙂

Darłowo św. Gertruda

W pobliżu kościółka świętej Gertrudy stoi niepozorna rzeźba patronki wkomponowana w drewnianą łódź…

Darłowo Darłówko atrakcje

Późnowieczorny widok na bryłę kościoła NMP, górującą nad miastem…

Darłówko latarnia morska

Okiennice latarni morskiej w Darłówku…

Gdy turyści wyjadą, czyli: Darłowo Darłówko atrakcje jesieni

Darłówko zbieranie bursztynów

Jesienią przychodzi czas na zbieranie bursztynów, najlepiej wstać o świcie…

Darłowo Darłówko atrakcje

Na przełomie jesieni i zimy morze wyrzuca czasem na brzeg ryby, które stają się pożywieniem dla ptaków…

Piękno skutego lodem Bałtyku, czyli Darłowo i Darłówko atrakcje zimy

Darłowo Darłówko atrakcje

Zimowy widok na wschodni falochron…

Darłowo kanał rzeki Wieprzy

Widok na latarnię morską i kanał portowy zimową porą…

Darłówko falochron

Na końcu falochronów wejścia do awanportu strzegą dwa słupy sygnalizacyjne. W zimie pokrywają się lodem…

Darłowo Darłówko atrakcje

Gdy zetnie mróz, kanał rzeki Wieprzy pokrywa się lodowymi krami…