Voluspa w moim przekładzie jest na końcu artykułu, lecz zachęcam do lektury całości. Warto również obejrzeć film- piękne widoki Nordlandu splatają się ze śpiewem Einara Selvika z norweskiego zespołu Wardruna- oczywiście śpiewa tekst poematu Voluspa.

Przemierzając Norwegię…

Norwegia zimą… jak okiem sięgnąć śnieg zlewa się z obłokami na niebie a linia horyzontu niknie w tej bieli i trzeba dobrze się przyjrzeć z okna by w ogóle ją zauważyć.

Mkniemy pociągiem na północ, z Trondheim do Bodø w Nordlandzie, północnym regionie Norwegii. Dalej już kolej nie dojeżdża, linia się kończy, jaky po drodze zmęczyła się pokonaną drogą i tu zatrzymała się, niby na chwilę, żeby tylko odpocząć. Jednak została tu na dłużej, w zasadzie na stałe- gdyż dalszych odcinków w stronę choćby Narviku nawet nie ma jeszcze w planach…

W trzech czwartych trasy mija się granicę Koła Polarnego. Niby mija się tablicę, która wielkimi literami oznajmia to wydarzenie… Lecz zimową porą śnieg zasypał wszystko i tablica nawet nie wystaje spod śniegu. Tak więc słyszymy komunikat z megafonu wagonowego i to nam musi wystarczyć- oto wkraczamy w granice Koła Podbiegunowego.

Surowy ten krajobraz ma w sobie coś z nienachalnego naturalnego piękna. Już niedługo wjedziemy w odcinek poprzecinany fjordami… i tak zostanie do końca, aż do Bodø.

Chcąc oddać piękno tego surowego śniegu, którego tyle było w owej drodze, myślami odpływam do czasów dawno minionych. Lecz czy aby na pewno przebrzmiałych? Czasy to z górą 1000 lat temu, gdy tą krzepką i surową ziemię zamieszkiwali ludzie równie krzepcy i surowi- Wikingowie.

„Voluspa”- furtka do świata nordyckich mitów

Ileż z dawnych Wikingów przetrwało przez setki lat w krwii Norwegów? Tego nie wiem, jednak aby przywołać i wskrzesić tamte czasy- postanowiłem sięgnąć po, dziś już archaiczne, nordyckie poematy…

Edda Starsza, inaczej Edda Poetycka to najstarszy do dziś zachowany zbiór mitologicznych podań Nordów, spisany starym wierszem aliteracyjnym. Składa się z 29 poematów a w zasadzie pieśni- gdyż poematy te były przekazywane i śpiewane przez skaldów Północy.

Język, w którym mówili Nordowie, przekazywali sobie podania i w końcu je spisali (norrønt – staronordycki) już dawno jest językiem wymarłym, zastąpiły go języki narodowe Skandynawii…
Na szczęście archaiczne teksty zostały przetłumaczone na wiele współczesnych języków- dzięki temu furtka do poznania dziedzictwa mitologicznego Wikingów- została dla mnie otwarta.

Tak więc znalazłem te teksty (dobrodziejstwo Internetu) w staroświeckim angielskim, współczesnym islandzkim i częściowo staroświeckim polskim- jako że pewnych przekładów dokonał Joachim Lelewel w XIX wieku („Edda : to jest Księga religii dawnych Skandynawii mieszkańców”).

Tłumaczenie Lelewela jednak jest niekompletne, ale przede wszystkim prozatorskie. Na język polski przekładu dokonała także w 1986 roku Apolonia Załuska-Strömberg- znawczyni nordyckiej mowy i mitologii, jednak nie miałem dostępu do tego tłumaczenia…

Podjąłem się zatem, ku swojej wielkiej przyjemności, zadania przetłumaczenia w formie wierszowanej i z zachowaniem rymów przynajmniej jednego poematu. Pierwszego ze zbioru, ale również najbardziej znanego: „Voluspa” czyli „Wieszczby Wolwy”.

Poemat Voluspa porusza wiele wątków mitologicznych, w których musiałem jakoś się odnaleźć. Dodatkowo poznałem więc dość dobrze mity Wikingów. Ramy czasowe „wieszczby” sięgają od początków Wszechświata (przynajmniej mitologicznego początku) aż po jego bliżej nieokreślony konkretnie kres.

Korzystając z niekompletnego przekładu polskiego Lelewela, przekładów islandzkich i staroangielskich- powoli pisałem kolejne strofy….
Na pewno efekty mojej pracy nie należy uznawać za ścisłe tłumaczenie filologiczne- jednak starałem się ściśle trzymać wierności mitologii nordyckiej i wszędzie gdzie byłem w stanie, używałem zwrotów jak najbardziej zbliżonych do oryginalnego tekstu.

Tak więc zapraszam do fascynującego świata starodawnych podań Wikingów, oto moja własna „Voluspa”-„Wieszczba Wolwy”.

Voluspa albo Wieszczba Wolwy

Poemat:

1.Wieści nasłuchuję od ras- dawnych a świętych
Od synów Heimdalla w wielkości niepojętych

Tyś Ojcze Wszechrzeczy- Ymirze przedwieczny tak chciał
Byś dawnych dziejów i mężów zacnych objawienie mi dał

2.Bym w mej wieszczbie wskrzesiła gigantów tamtych dni
Co głodnej chleb darowali ku pokrzepieniu sił

Dziewięć światów przywołuję z niepamięci minionego
Dziewięć ich na jednym pniu wspartych drzewa boskiego
Wzrosłego nad gorycz niebytowania
Korzeniami wzrosłe niebyt zasłania

3.Ymira dawnych wieków boga wskrzeszam z przeszłości
Czasy gdy ni morza fal mroźnych ni ziemi przystani spokojnej, ni nieba przestworu
Nie było u świata młodości

Nie masz trawy zieleni w przepaścistej pustaci
Czas gdy niczego nie masz w swej obecnej postaci

4.Wówczas to boscy synowie, z Bura rodu czempioni
Midgardu świat stworzyli na ziemi i ziemię uczynili oni

Słońcu kazali wstać i aby nie zaznać cienia
Południe nakazali- aby to południe ogrzało kamienne filary stworzenia

Błogosławiona ziemia zazieleniła roślinnością mnogą
W błogosławionym świetle- które bogowie tylko ustanowić mogą

5.O słońce, księżyca siostro
Tyś dłoń na zachód skierowała swą boską
Nad nieba skrajem kędy niewiadoma
Boś ty ciągle w drodze nie znasz pory gdy trafisz doma

A brat twój księżyc- odbicie lustrzane
Również miejsca nie znał- gdyż jeszcze nie nazwane
Gwiazdy- dzieci wasze nieprzeliczone
Równie miejsca nie znały, równie zagubione

6.Widząc to bogowie stanowią zebranie
Świetliści mocarze radzą świata wszelkie zbudowanie

Słońcu dziedzinę dnia nadają, księżyc nad nocą obdarzają władzą
I nazwy nadają porom ziemskim i bieg czasu gładzą

Lat bieg nakazują, pod czasu władzą
Tako się to działo, gdy bogowie radzą

7.Ithavoll miejscem tego spotkania
Tu się bogowie zeszli radzić u świata zarania

I wznieśli wysoko chramy wielkie a wspaniałe
Te które ludzie wznoszą, przy tamtych są małe

I kuźnię wzieśli bogowie do rudy kowania
Kleszcze i narzędzia wszelakie do kuźni używania

8. Domy podniebne stworzyli i tamój osiedli
Przy stołach brzemiennych w jadło- pili i jedli

A wszystko w złocie takoż słusznie się zgadza
I tak być musi gdy bóg sobie dogadza

Natenczas w Jotunheim rasa olbrzymów z kamienia powstała
I takoż bogom przy stołach łacno usługiwała

9. I ujrzałam na powrót bogów straszne zebranie
Czyniących znów naradę, znów przygotowanie

Z krwii Brimira błękitnej i Blaina nóg jak filary ziemi
Uczynić lud krasnoludów i świat zaludnić niemi

10. Dwóch spośród nich najtęższych uczyniono
Najpierwszy był Motsognir potem Durin krasnolud- i tak zstąpili na ziemi łono

Zamyślił się Durin przy pracy, najmędrszy z onych dwóch
Lud bliźniaczy mając na myśli zapowiedział ludzki ród

11-16. Od Durina bierze początek karłów dziedziczenie
A linia ta, wszystkich wymieniwszy niech będzie poświadczeniem:

[wyliczenie genealogii mitycznych krasnoludów
trwa przez łącznie 6 zwrotek poematu…]

Niechaj po wsze czasy linia ta będzie znana
Oto linia wszystkich praprzodków Lofara

17. Gdy już się dokonało co pisane było
Z dziedziny bogów na boskim drzewie dwóch się wyłoniło

Dwóch ich było zaiste a los ich stracony
Bezsilny Ask i Embla- mocy pozbawiony

18. Bez duszy, opuszczeni, nieruchomi jak głaz
Ciepła pozbawieni i iskry wszelakiej natenczas

Lecz litościwe bogi nie skąpiły daru
Duszę w nich wlał Odyn i dech na podobieństwo nektaru

Hoenir w darze tchnął w nich rzecz niezgorszą
Obdarzył ich zmysłami i poczuciem sensu

Lothur zaś w ich żyły wraził żywy ogień
Na podobieństwo boskie, by radzili sobie

19. Święte drzewo Yggdrasil świat podtrzymujące
U stóp jego źródło Urth, korzenie nawadniające
Urthu studni toń przepastnie głęboka
Stąd bierze początek każda rzeka, jak ziemia długa i szeroka

20. Tu dziewice, brzemienne w mądrość przedwieczną
Pieczę sprawują nad drzewem i światem, przyszłość czyniąc bezpieczną

Imię pierwszej Urth, to tego co było piastunka
Druga Werdandi, równa pierwszej, chwili obecnej opiekunka
Trzecia siostra, Skuld tak nazywana

Wie co każdemu pisane, jaka przyszłość będzie dana
Nikt nad śmiertelnymi jak one nie ma takiej władzy
Gdy czas przyjdzie zdmuchną życie niczym kupkę sadzy

21.Z odmętów niepamięci bój przywołuję przeklęty
Pierwszy konflikt bogów dla porządku wspomnięty
Być musi, gdy włócznie wrazili w Gollveigę Asowie

A ta zasiadała w halli wspaniałej co się zowie
I spalili bogowie i ciało jej i halle

Po trzykroć ją palili w nienawistnym szale
Lecz ona po trzykroć się odradza
Życie jej wieczne nie objęła Asów władza

22.A oto Heit z rodu Wanów tak zwana
W magii silna i stąd od czarownic najlepiej poznana
Uroki tajemne w skrytości czyniła
By ostrze złej magii w boskich Asów wraziła

Stąd wspomnienie wiedźmy rozpala jeszcze serca
Ją skrycie wspominają do dziś w zakazanych miejscach

23. Tak się zaczęła wielka wojna spośród wojen pierwsza
A ogień tamtych zmagań do dziś rozpala serca

Dumnych Wanów mury i baszty warowne
Odyn swą włócznią rzucił, obalił twierdzę zemsty głodny
Starsi bogowie zostali złamani
Pył bitewny opadł Wanowie zdeptani

24. Natenczas po boju bogowie radzili
Radę wielką a świętą znowu czynili

Gdyż stanęła sprawa w jad brzemienna, pełna kwasu
Gigantów krew czy zmieszać z linią Asów

25. Odkąd utwierdzone Asów boskie rządzenie
nad dziewięcioma światy, tryumf wojenny to usprawiedliwienie

Tak więc natenczas bogowie radzili
Radę wielką a świętą nad światem czynili

Czy bogowie zwycięscy pokonanym rasom
Mają cześć ustanowić śród ludzi, hołd równy Asom

26.Nabrzmiały we wściekłość od gniewu swego chory
Wstał Thor straszliwy do ustępstw nieskory

Gdy Asom grozi od gigantów haniebna nędza
Thor strzymać nie potrafi i radę rozpędza

Na nic wszelkie przyrzeczenia i wstępne układy
Słowa złamane, więzi przecięte- Thor nie dopuścił rady

27. Rogu Heimdall skrytego pod Yggdrasila drzewem
Wspomnę historię, choć wiele o tym nie wiem

Cień mu daje arcydrzewa korona
Strumienia go omuska struga choć bóstwom śmierci poświęcona

28.Samotniem siedział pod drzewa konary
Gdy Mimir-Najmędrszy mnie dostrzegł pośród opary

„Dlaczegoś tu przyszedł i czego się domagasz?”
„Wiem, gdzieś oko zgubił i ty się dowiesz, gdy mnie przebasz!
Na dnie spoczywa gdzie przepaścista studnia
Mimira dziedzina to i on go strzeże w nocy i za dnia”

Panem studni jestem ja-Mimir Wiedzący
Do mnie to przychodzi każdy łaknący
Jeśli mądrościś złaknion oto moja czarka
Z której piję ja-Mimir każdego poranka

Tak to się działo pod Yggdrasila drzewem
Więcej nie pomnę, więcej już nic nie wiem

Omówienie:

Ilustracje mitologiczne Lorenza Frølicha (1820-1908)- duńskiego rysownika i ilustratora zbiorów mitologicznych

poniżej: Wieszczka Wolwa rozmawia z Odynem
autor ilustracji: Lorenz Frølich

Voluspa ilustracja spotkania Wolwy i Odyna

1.W mitologii nordyckiej pierwszą żywą istotą- a zarazem najstarszym bogiem- był Ymir, stąd w opowieści o prapoczątkach wszystkiego wieszczka na samym początku powołuje się na najstrszego z bogów. od Ymira pochodzą wszyscy pozostali bogowie (starsza dynastia Wanów i młodsza dynastia Asów). Według podań Wikingów pierwszy bóg, a z nim świat, zrodził się z lodowej zamieci i tak też u końca czasów wszystko co istnieje, również bogów, pochłonie lodowa zamieć- Ragnarok.

2.Wikingowie wyobrażali sobie, że wszechświat zbudowany jest na osi wielkiego drzewa o nazwie Yggdrasil. Koncepcja osi świata – w różnych formach pojawiała się, oprócz Skandynawii, także u plemiennych Słowian, Mieszkańców Indii a dzisiaj przetrwała choćby we wierzeniach szamańskich na Syberii.
Do drzewa Yggdrasil przylega 9 światów (od najwyższego do najniższego): Asgard- siedziba Asów, Wanaheim- siedziba Wanów, Alfheim- siedziba elfów, Muspelheim- siedziba ognistych olbrzymów, Nidavellir- siedziba krasnoludów, Niflheim- lodowa kraina zmarłych, Svartalfheim- siedziba mrocznych elfów, Jotunnheim- siedziba lodowych olbrzymów.

3.-4. Choć nie jest to napisane w poemacie, z innych źródeł wiadomo, że Asowie postrzegali swego prarodzica- Ymira, jako zagrożenie. Tak więc zamordowali go, czyniąc z kawałków jego ciała budulec do stworzenia świata ziemskiego- Midgardu.

poniżej: Asowie stwarzają Midgard z ciała Ymira
autor ilustracji: Lorenz Frølich

6.-7. Asowie zebrali się u stóp drzewa wszechświata- Yggdrasila. Dokładnie tam, gdzie znajdować się miała studia Urth oraz gdzie losy śmiertelnych rozstrzygały trzy Norny-boginie losu śmiertelnych. Jest to opisane w dalszej części poematu.

7.-8.Początkowo Asowie zamieszkiwali stworzony przez siebie Midgard. Dopiero po stworzeniu pierwszych ludzi, gdy ród ludzki rozrósł się i zasiedlił ziemię, bogowie postanowili stworzyć sobie dziedzinę w osobnym świecie- tak powstał Asgard.

9.-16. Opowieść o stworzeniu rasy Krasnoludów, czy też Karłów.

17.-18. Opowieść o stworzeniu rasy ludzi.

19.-20. Trzy dziewice to oczywiście Norny- panie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Nad mocą Norn nawet Asowie nie mieli władzy.
Można porównać je do greckich Moir lub rzymskich Parek.

21.-26. Opowieść o wojnie pomiędzy bogami: starszą dynastią Wanów i młodszą dynastią Asów- zakończonej tryumfem Asów. Po wojnie Asowie radzili nad losami Wanów oraz pomniejszych ras, które popierały wojennie Wanów. Voluspa wskazuje, że Asowie ostatecznie postanowili nie układać się z innymi nieśmiertelnymi- całą władzę zagarniają dla siebie, a Wanowie i ich sojusznicy- Giganci, muszą zadowolić się pomniejszymi rolami.

poniżej: Odyn ciska włócznię w twierdzę Wanów
autor ilustracji: Lorenz Frølich

24. Prawdopodobnie poemat wspomina w tym miejscu skandal obyczajowy w świecie bogów: chodzi o romans bogini Freyi, która pochodziła z linii Wanów, z przedstawiecielem rodu Gigantów. Dla Asów spokrewnionych z Wanami- obie linie są boskie- zgoda na oddanie Wanki za żonę Gigantowi, oznaczałby mezalians i hańbę, gdyż Giganci nie dorównują bogom. Ostatecznie As Thor unosi się gniewem i nie dopuszcza do małżeństwa, mordując Giganta a tym samym zwaśniając bogów z niższymi rasami nadprzyrodzonymi.

Na określenie Freyi „Voluspa” używa zwrotu „Óðs mey gefna” (niewiasta Óða). Nie za bardzo wiadomo dziś kim dokładnie w mitologii był Óð… ja jednak proponuję przyjąć dosyć prawdopodobną interpretację, że chodzi o Asa Odyna.
W takim razie nieszczęśliwa Freya po zamordowaniu jej kochanka, zostaje siłą oddana Odynowi- co jest dosyć prawdopodobne, biorąc pod uwagę butę Asów i pohańbienie Wanów.

27. Strofy nawiązują do mitycznej opowieści o najmądrzejszym spośród bogów- Mimirze. Mimir swoją mądrość czerpie z cudownego miodu pitnego, czerpanego ze studni u stóp wszechdrzewa Yggdrasila. Do czerpania napitku używa cudownego rogu zwanego Heimdall, którego sygnał kiedyś ma zapowiedzieć koniec świata- Ragnarok.
Odyn, pragnąc posiąść absolutną mądrość udał się do Mimira, lecz ten za swoje sekrety zażądał od Odyna wyłupienia jednego oka i powieszenia się na Yggdrasilu na 9 dni. Odyn zgodził się na wszelkie warunki. Oto mityczna opowieść o poświęceniu Odyna- jednookiego boga.

poniżej: poświęcenie Odyna u stóp Yggdrasila
autor ilustracji: Lorenz Frølich

Voluspa ilustracja poświęcenia Odyna

Gratuluję! Razem przebrnęliśmy przez pierwszą połowę poematu Voluspa… Drugą połowę dopiero tłumaczę, ukaże się niezwłocznie po zakończeniu tłumaczenia.